Rząd przyjął 15 września projekt nowelizacji Prawa energetycznego, który wprowadza zaostrzone obowiązki raportowania danych dla instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE) i magazynów energii. W przypadku rażących naruszeń tych obowiązków operator sieci będzie mógł czasowo ograniczyć pracę instalacji lub odłączyć ją od sieci na maksymalnie 24 godziny. Zmiany dotyczą przede wszystkim większych jednostek wytwórczych i magazynowych, a ich celem jest zwiększenie kontroli nad informacjami przekazywanymi operatorom.
Dlaczego potrzebne są zmiany?
Wzrost liczby rozproszonych źródeł energii w systemie elektroenergetycznym sprawia, że precyzyjne i aktualne dane o ich pracy są kluczowe dla bieżącego bilansowania produkcji i zużycia energii. Według danych przytoczonych w projekcie, problem z prawidłowym raportowaniem tzw. danych grafikowych dotyczył niemal 20% objętych tym obowiązkiem modułów wytwórczych, czyli około 2 tysięcy instalacji, na koniec maja. Rozbieżności między planowaną a rzeczywistą pracą instalacji utrudniają operatorom efektywne zarządzanie siecią i zwiększają ryzyko zakłóceń.
Dokładniejsze dane dla operatorów
Projekt porządkuje trzy kategorie informacji, które mają być przekazywane operatorom: bieżące dane o aktualnej pracy instalacji, plany pracy na kolejne okresy oraz podstawowe parametry techniczne źródła lub magazynu. Szczegółowe wymagania dotyczące tych danych zostaną określone w instrukcjach ruchu i eksploatacji sieci. Zakres obowiązków będzie różnił się w zależności od rodzaju instalacji i podmiotu za nią odpowiedzialnego.
Konsekwencje rażących naruszeń
Najdalej idącym rozwiązaniem jest możliwość czasowego ograniczenia wprowadzania lub pobierania energii, a nawet odłączenia modułu wytwórczego lub magazynu od sieci na okres do 24 godzin. Ten środek ma być stosowany wyłącznie w przypadku rażących naruszeń obowiązków, a nie przy każdym pojedynczym błędzie. Szczegółowe zasady realizacji tych obowiązków mają zostać jeszcze doprecyzowane.
Oprócz możliwości odłączenia, projekt przewiduje również sankcje finansowe. Za naruszenia związane z przekazywaniem danych kara może wynieść do 500 tysięcy złotych. Wyższe kary przewidziano za brak wymaganego oświadczenia o sposobie pozyskiwania danych lub podanie w nim nierzetelnych informacji.
Kogo dotyczą nowe przepisy?
Nowe obowiązki są skierowane przede wszystkim do większych źródeł i magazynów energii, które aktywnie uczestniczą w rynku energii. Projekt obejmuje m.in. źródła o mocy powyżej 200 kW i magazyny o mocy powyżej 50 kW. Małe instalacje, takie jak domowa fotowoltaika, co do zasady nie są głównym adresatem zmian, chyba że ich pracą zarządza agregator. Nie jest to więc mechanizm przewidziany do powszechnego odłączania małych instalacji prosumenckich.
Dalsza ścieżka legislacyjna i wpływ na inwestorów
Projekt został przyjęty przez rząd, ale aby stać się obowiązującym prawem, musi przejść dalszą ścieżkę legislacyjną. Jeśli przepisy wejdą w życie w obecnym kształcie, operatorzy zyskają silniejsze narzędzia do egzekwowania jakości informacji. Z punktu widzenia inwestorów, nowe obowiązki formalne oraz ryzyko dotkliwych sankcji mogą jednak wprowadzać dodatkową niepewność regulacyjną i operacyjną. Kluczowe będzie precyzyjne zdefiniowanie pojęcia „rażącego naruszenia” oraz zapewnienie proporcjonalności reakcji operatora do skali przewinienia, aby nie tworzyć barier dla dalszych inwestycji w OZE i magazyny energii.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: Fronius. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.


