W lipcu 2026 roku, mimo znacznie wyższego nasłonecznienia w części Europy, instalacje fotowoltaiczne nie osiągnęły rekordowej produkcji energii. Wysokie temperatury, dym z pożarów oraz pył saharyjski znacząco ograniczyły uzyski, co pokazuje, że efektywność PV zależy nie tylko od ilości światła, ale również od temperatury modułów i czystości ich powierzchni.
Według danych Solcast, nasłonecznienie w południowej Anglii, Walii i Irlandii było w lipcu miejscami nawet o 35% wyższe od typowego. W północnej Francji, krajach Beneluksu i zachodnich Niemczech odnotowano anomalię około 25%, a w południowej Norwegii i Szwecji około 15%. Spowodowały to układy wysokiego ciśnienia, które redukowały zachmurzenie, jednocześnie sprzyjając upałom.
Wpływ wysokich temperatur na wydajność modułów
Moc modułów fotowoltaicznych jest określana dla standardowych warunków testowych, gdzie temperatura ogniwa wynosi 25°C. W letnim słońcu panel może rozgrzać się znacznie powyżej tej wartości, zwłaszcza przy słabej wentylacji. W przypadku technologii krzemowych, każdy stopień wzrostu temperatury ogniwa powyżej temperatury odniesienia skutkuje spadkiem mocy o około 0,3-0,5%, co jest naturalną cechą tych ogniw, a nie awarią.
Pył i dym jako czynniki ograniczające
Aerozole, takie jak dym z pożarów czy pył transportowany znad Sahary, ograniczają ilość promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni ziemi. Dodatkowo, cząstki te osiadają na panelach, tworząc warstwę zabrudzeń, czyli tzw. soiling. W długich okresach bez opadów atmosferycznych, które naturalnie oczyszczają moduły, straty spowodowane zabrudzeniem narastają. IEA PVPS uznaje soiling za jeden z najważniejszych czynników wpływających na uzyski instalacji, zaraz po dostępności promieniowania.
Model Solcast oszacował, że pod koniec lipca zabrudzenie nieczyszczonych paneli w Walencji spowodowało straty na poziomie 5,6%. Było to wynikiem pożaru w rejonie Vall d’Uixó, kolejnych epizodów pyłu saharyjskiego oraz braku znaczących opadów. W Madrycie szacowane straty wyniosły 2,2%, natomiast w Bordeaux osiągnęły maksymalnie 0,6% dzięki opadom deszczu, które ograniczyły gromadzenie się cząstek. Należy podkreślić, że są to wyniki modelowe dla konkretnych lokalizacji.
Kiedy czyszczenie paneli PV ma sens?
Dla operatora dużej farmy fotowoltaicznej nawet kilkuprocentowy spadek produkcji może oznaczać znaczną redukcję przychodów. Decyzję o myciu modułów należy podejmować na podstawie analizy danych o produkcji, opadach, stopniu zabrudzenia i kosztach operacyjnych, a nie wyłącznie na podstawie wizualnej oceny paneli. Coraz większą rolę odgrywają czujniki soilingu oraz modele strat, które pomagają planować czyszczenie w okresach, gdy przewidywany wzrost produkcji uzasadnia poniesione wydatki.
Prosument powinien regularnie monitorować uzyski swojej instalacji w aplikacji i porównywać je z wynikami z poprzednich okresów o podobnym nasłonecznieniu. Długotrwały spadek produkcji może wskazywać na zabrudzenie, ale także na zacienienie, wysoką temperaturę, ograniczenie mocy przez falownik lub usterkę techniczną. Lato przypomina zatem, że choć fotowoltaika korzysta ze słońca, jej rzeczywista wydajność jest złożonym efektem wielu warunków atmosferycznych i technicznych.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: Testo. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.

