Muhammad Izzul Hakimi bin Roslan, inżynier z CAMS Assethub, został wyróżniony w konkursie CIBSE Global YEN 30 under 30 Awards w kategorii innowatorów cyfrowych i automatyki. W swojej pracy skupia się na zarządzaniu cyfrowymi aktywami i podejmowaniu decyzji opartych na danych, dążąc do przejścia od reaktywnych do proaktywnych strategii zarządzania infrastrukturą.
Luka danych jako bariera dla wydajności
Roslan zaznacza, że główną przyczyną luki między projektowaną a rzeczywistą wydajnością budynków jest niedobór aktualnych danych. Decyzje dotyczące wymiany, modernizacji czy konserwacji często opierają się na nieaktualnych informacjach o stanie technicznym, co prowadzi do ciągłego oddalania się rzeczywistych parametrów od pierwotnych celów projektowych. Cyfrowe bliźniaki mogą wypełnić tę lukę, pod warunkiem, że są stale synchronizowane z rzeczywistym stanem budynku i stosowane w skali całego portfela nieruchomości, a nie tylko pojedynczego obiektu.
Dysplina w zbieraniu danych i zaufanie do predykcji
Aby dane z audytu stanu budynku przekładały się na użyteczny model cyfrowy, niezbędna jest dyscyplina w ich zbieraniu. W projektach, w których uczestniczył Roslan, każde aktywo jest rejestrowane zgodnie ze stałą klasyfikacją i skalą ocen, za pomocą autorskiej aplikacji mobilnej CAMS. Proces ten obejmuje eksport, wstępną kontrolę jakości (QA), konwersję formatu, drugą kontrolę jakości, a następnie dostarczenie danych. Taka metodologia pozwala na precyzyjne opisywanie usterek i wspiera planowanie prac oraz odnowień.
Kwestia zaufania właścicieli budynków do danych predykcyjnych nie leży w złożoności algorytmów, lecz w braku przejrzystości tego, co kryje się za liczbami. Badania wykazały, że modele AI osiągały znacznie wyższą dokładność (98-100% zamiast 84-90%), gdy były wzbogacone o warstwę kontekstu semantycznego. Systemy, które są transparentne pod względem kontekstu i uzasadnienia, budują zaufanie i zwiększają precyzję.
Usprawnienie przekazywania danych po budowie
Roslan postuluje wprowadzenie ustrukturyzowanych, maszynowo czytelnych rejestrów aktywów z dokładną bazą danych o stanie początkowym (tzw. „dzień pierwszy”). Pozwoliłoby to na płynną integrację danych bezpośrednio z systemami zarządzania aktywami, eliminując statyczne pliki PDF czy arkusze Excel. Obecne modele zużycia często zakładają, że nowe aktywa są bezawaryjne z powodu braku lepszych danych bazowych. Ustanowienie właściwej linii bazowej podczas przekazania projektu rozwiązałoby ten problem u źródła.
Wyzwania w pozyskiwaniu danych ze starszych systemów
Starsze systemy budynkowe nie były projektowane z myślą o eksportowaniu czystych danych. Często spotyka się niekalibrowane lub nieudokumentowane czujniki, różne systemy tagowania i skale w starszych rejestrach oraz całkowity brak cyfrowej linii bazowej. Przeniesienie danych z takich systemów bywa problematyczne, a pola danych aktywów są rozproszone i trudne do mapowania. W przypadku starszych budynków samorządowych, gdzie brakuje cyfrowych planów pięter, Roslan korzystał z aplikacji do skanowania pomieszczeń za pomocą iPada, aby stworzyć cyfrowe reprezentacje.
Narzędzia cyfrowe i rozbieżności między rzeczywistością a rejestrami
Największe usprawnienie w pracy terenowej wniosły ustrukturyzowane mobilne aplikacje inspekcyjne z natychmiastową synchronizacją, takie jak autorska aplikacja CAMS. Pozwalają one na bieżące wprowadzanie danych, eliminując opóźnienia między ich zebraniem na placu budowy a pojawieniem się w systemie. Z kolei aplikacje do skanowania pomieszczeń, choć dają atrakcyjne wizualnie wyniki, często wymagają późniejszego czyszczenia danych.
Roslan zauważył znaczące rozbieżności między fizycznym stanem aktywów a ich cyfrowymi modelami czy rejestrami. W trakcie audytów budynków na RMIT i w CAMS, odnotował przestrzenną różnicę (fizyczna powierzchnia vs. powierzchnia z rysunków) na poziomie 1,05% oraz 20% wzrost między planowanymi a audytowanymi obszarami. Pokazuje to, jak bardzo rejestry mogą odbiegać od rzeczywistości, jeśli nie są aktywnie weryfikowane w terenie. Często napotyka się nieudokumentowane modyfikacje, wymienione aktywa bez aktualizacji danych lub całe małe systemy, które w ogóle nie figurują w dokumentacji.
Doświadczenie w identyfikacji wadliwych i nieefektywnych urządzeń nauczyło Roslana, że nowe systemy powinny być projektowane z myślą o konserwatorach, a nie tylko o dniu przekazania. Wymaga to ustalenia jasnej linii bazowej stanu początkowego oraz kalibrowania i dokumentowania czujników, zamiast polegania na „czarnych skrzynkach”.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: HVAC / branża ogólna. Inspiracja źródłowa: CIBSE Journal.


