Polska w 2025 roku uplasowała się na trzecim miejscu w Europie pod względem mocy źródeł odnawialnych zakontraktowanych w ramach długoterminowych umów PPA (Power Purchase Agreement), osiągając poziom 1,5 GW. To znaczący wzrost w porównaniu do 0,7 GW odnotowanych rok wcześniej, co plasuje Polskę za Hiszpanią i Włochami, a przed Niemcami i Francją.
Rozwój i kontekst europejski
Chociaż dokładne oszacowanie skali polskiego rynku PPA/cPPA jest trudne ze względu na nieupublicznianie wszystkich transakcji, dostępne analizy wskazują na jego dynamiczny rozwój. Raport firmy Pexapark podkreśla, że po początkowym spowolnieniu na początku 2025 roku, aktywność gwałtownie wzrosła w czwartym kwartale. Wzrost ten był napędzany głównie przez popyt ze strony korporacji, zwłaszcza amerykańskich firm technologicznych, a także przez zwiększone zaangażowanie przedsiębiorstw użyteczności publicznej pod koniec roku.
Komisja Europejska również zauważa, że rynek PPA w Europie Wschodniej znajduje się w fazie rozwoju, a Polska wyróżnia się największym zapotrzebowaniem na kontraktowanie energii w tej formule. Prognozy KE przewidują, że zapotrzebowanie w Polsce na energię zakontraktowaną w PPA osiągnie od 5,5 do 16,5 TWh w 2030 roku oraz od 11,3 do 29 TWh w 2035 roku, w zależności od przyjętego scenariusza.
Ewolucja kontraktowanych źródeł
Według raportu „Energetyka wiatrowa w Polsce 2026”, przygotowanego przez TPA Poland/Baker Tilly TPA, PSEW i DWF, polski rynek PPA przeszedł trzy etapy rozwoju pod względem rodzaju kontraktowanych źródeł. W latach 2018–2021 dominowały umowy dotyczące energii z lądowych farm wiatrowych. Od 2022 roku kluczową rolę zaczęła odgrywać fotowoltaika, natomiast obecnie największą popularnością cieszą się hybrydowe rozwiązania łączące obie te technologie. Łączna moc źródeł objętych umowami cPPA wynosi obecnie około 2 GW, z czego 0,6 GW przypada na elektrownie wiatrowe, 1,1 GW na instalacje fotowoltaiczne, a 0,3 GW na kombinacje wiatraków i PV.
Czynniki napędzające rynek PPA
Robert Karczmarczyk, partner w Deloitte, zauważa, że zainteresowanie umowami PPA w Polsce jest wysokie, ale stało się bardziej selektywne i dojrzalsze. Po gwałtownych wzrostach cen energii w latach 2021-2022, firmy zaczęły traktować PPA nie tylko jako narzędzie dekarbonizacji, lecz także jako instrument zarządzania ryzykiem cen energii i zapewnienia przewidywalności kosztów. Stabilizacja hurtowych cen energii w ostatnich miesiącach oraz rosnąca zmienność cen godzinowych skłaniają odbiorców do dokładniejszej analizy profilu produkcji źródeł wytwórczych, ryzyka niezbilansowania, konsekwencji ujemnych cen energii oraz ryzyka nierynkowego redysponowania OZE.
Karczmarczyk wskazuje na trzy główne czynniki wpływające na zainteresowanie PPA w Polsce:
- Nadal relatywnie wysokoemisyjny system elektroenergetyczny.
- Nieustająca presja regulacyjna i rynkowa na dekarbonizację, mimo dyskusji o tempie i kosztach polityki klimatycznej UE.
- Coraz szersze uwzględnianie przez banki i instytucje finansowe ryzyka ESG w ocenie wiarygodności kredytowej przedsiębiorstw.
W efekcie, PPA ewoluują z kategorii „dobrowolnej inicjatywy ESG” do strategicznego narzędzia zarządzania cenami energii, ryzykiem jej zmienności i konkurencyjnością przedsiębiorstw.
Trendy globalne i europejskie
Globalnie, według BloombergNEF, w 2025 roku zakontraktowano w PPA moce OZE na poziomie blisko 56 GW, co stanowi spadek o około 10% w porównaniu do roku poprzedniego i jest pierwszym spadkiem od niemal dekady. W Europie natomiast, szacunki Pexapark wskazują na 13,1 GW zakontraktowanej mocy, czyli o ponad 14% mniej niż rok wcześniej, co oznacza drugi spadkowy rok z rzędu. W tym kontekście wzrost polskiego rynku PPA jest szczególnie widoczny.
Przyszli odbiorcy energii w PPA
W opinii Karczmarczyka, popyt na umowy PPA w najbliższym czasie będzie generowany przez kilka kluczowych grup podmiotów:
- Duże przedsiębiorstwa przemysłowe i energochłonne, w tym producenci i eksporterzy. Energia jest dla nich znaczącym kosztem, a ślad węglowy produktu coraz częściej wpływa na kwalifikację dostawcy i możliwość sprzedaży na rynkach zagranicznych.
- Sieci handlowe, logistyka, operatorzy centrów magazynowych, hotele i sektor usługowy z dużym, rozproszonym poborem energii. W tych sektorach PPA mogą być łączone z autokonsumpcją (np. fotowoltaiką na dachach), magazynami energii oraz portfelowym podejściem do zakupu energii dla wielu lokalizacji.
- Firmy technologiczne, centra danych i „fabryki sztucznej inteligencji”, charakteryzujące się szybko rosnącym zapotrzebowaniem na energię. W Europie sektor technologiczny i centra danych są wskazywane jako główni odbiorcy energii w PPA, łącząc wysokie zapotrzebowanie z celami klimatycznymi i potrzebą długoterminowego dostępu do OZE.
W dłuższej perspektywie, popyt może również rosnąć ze strony samorządów i podmiotów publicznych, choć w tym przypadku barierami pozostają procedury zakupowe, ograniczenia budżetowe oraz kwestie podziału ryzyk. Bardziej prawdopodobne są tu modele pośrednie, konsorcjalne lub agregowane.
Rosnące zainteresowanie średnich przedsiębiorstw
Michał Labuda z Energa Obrót podkreśla, że mimo rozwoju, umowy PPA/cPPA w Polsce są wciąż rozwiązaniem relatywnie nowym, a poziom wiedzy na ich temat nie jest jeszcze powszechny. Jednocześnie obserwuje się wzrost zainteresowania tymi umowami w segmencie średnich przedsiębiorstw, które do niedawna pozostawały poza ich zasięgiem. Wynika to m.in. z obniżenia progu wejścia, który obecnie może zaczynać się już od 1 GWh rocznego wolumenu energii.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: HVAC / branża ogólna. Inspiracja źródłowa: WysokieNapiecie.pl.


