Od piątku mieszkańcy Węgier nie są już proszeni o dobrowolne ograniczanie zużycia energii. Sytuacja w krajowym systemie elektroenergetycznym poprawiła się po kilkudniowym kryzysie, wywołanym ekstremalnie niskim poziomem Dunaju, który ograniczył pracę kluczowej elektrowni jądrowej Paks.
Niski Dunaj zagroził bezpieczeństwu energetycznemu
Problemy rozpoczęły się wraz z falami upałów i suszą, które doprowadziły do rekordowo niskiego stanu wody w Dunaju. Sytuacja stała się szczególnie poważna dla elektrowni jądrowej Paks, która wykorzystuje wodę z rzeki do chłodzenia reaktorów. Elektrownia ta, dysponująca w normalnych warunkach mocą około 2000 MW, odpowiada za niemal połowę produkcji energii elektrycznej na Węgrzech i około jedną trzecią krajowego zapotrzebowania. W czasie kryzysu jej produkcja spadła do części normalnego poziomu, a nad systemem zawisła groźba całkowitego wyłączenia jednostki.
Apel rządu i działania oszczędnościowe
W obliczu zagrożenia rząd zwrócił się do gospodarstw domowych i przedsiębiorstw z apelem o ograniczenie zużycia energii, zwłaszcza w godzinach szczytowego zapotrzebowania. Wśród zaleceń znalazło się m.in. przesunięcie ładowania samochodów elektrycznych czy intensywnego korzystania z klimatyzacji poza najbardziej krytyczne godziny. Wprowadzono również ograniczenia dla przemysłu i transportu kolejowego. W szczycie ograniczano ruch elektrycznych pociągów towarowych, a władze uzyskały możliwość nakazania największym odbiorcom przemysłowym redukcji poboru mocy.
Efekty działań i perspektywy na przyszłość
Apel rządu przyniósł efekty. Według danych zużycie energii było w jednym z najbardziej krytycznych momentów o około 700 MW niższe, niż mogłoby być bez działań oszczędnościowych. Jednocześnie poziom Dunaju przestał spadać, co pozwoliło uniknąć całkowitego wyłączenia elektrowni Paks. Sukces ten pozwolił władzom wycofać apel o dobrowolne oszczędzanie energii.
Mimo ustabilizowania sytuacji, ostatnie wydarzenia uwypukliły słabe punkty węgierskiej energetyki i potrzebę zwiększenia elastyczności systemu w obliczu rosnącego zapotrzebowania na energię, ekstremalnych temperatur i ograniczonej dostępności części źródeł wytwórczych. Jednym z kluczowych kierunków rozwoju jest przyspieszenie inwestycji w magazyny energii. Ich zadaniem będzie m.in. przejmowanie nadwyżek produkcji z odnawialnych źródeł energii (OZE) i oddawanie jej w godzinach wysokiego zapotrzebowania.
Magazyny energii i modernizacja sieci jako fundament bezpieczeństwa
Rozwój magazynowania energii nie jest nowym kierunkiem – został już wskazany jako element zwiększania bezpieczeństwa energetycznego kraju w zaktualizowanym węgierskim planie odbudowy i komponencie REPowerEU. Planowane działania obejmują również modernizację sieci elektroenergetycznych, rozwój inteligentnego opomiarowania oraz zwiększanie elastyczności rynku. Węgierski kryzys pokazuje, że magazyny energii przestają być wyłącznie technologią wspierającą integrację fotowoltaiki i energetyki wiatrowej, stając się coraz częściej fundamentalnym elementem infrastruktury służącej bezpieczeństwu całego systemu elektroenergetycznego.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: HVAC / branża ogólna. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.


