Rosnące temperatury zwiększają popyt na klimatyzatory, jednak ich montaż i serwisowanie, zwłaszcza systemów typu split zawierających fluorowane gazy cieplarniane (F-gazy), wymaga posiadania odpowiednich uprawnień. Urząd Dozoru Technicznego (UDT) przypomina, że zarówno instalator, jak i firma wykonująca usługę, muszą posiadać aktualne certyfikaty F-gaz, a ich brak grozi karą do 15 tys. zł.
Dwa rodzaje wymaganych certyfikatów
Instalacja i obsługa urządzeń chłodniczych zawierających F-gazy, takich jak stacjonarne klimatyzatory, chłodnie czy pompy ciepła, podlega rygorystycznym przepisom. Wymagane są dwa niezależne certyfikaty.
Po pierwsze, osoba wykonująca prace bezpośrednio związane z układem chłodniczym – takie jak instalowanie, naprawa, konserwacja, serwisowanie, odzysk czynnika czy likwidacja urządzenia – musi posiadać certyfikat personalny F-gaz. Certyfikat ten może uzyskać również osoba prywatna po zdaniu egzaminu przed uprawnioną jednostką.
Po drugie, przedsiębiorstwo świadczące usługi w zakresie F-gazów, w tym jednoosobowe działalności gospodarcze, musi dysponować certyfikatem dla przedsiębiorców F-gaz. Obowiązek ten dotyczy wszystkich firm, niezależnie od tego, czy ich właściciel posiada certyfikat personalny. UDT podkreśla, że samodzielny montaż typowego klimatyzatora split bez odpowiednich certyfikatów jest niezgodny z przepisami.
W zależności od specyfiki zlecenia, instalator może potrzebować również dodatkowych kwalifikacji, np. uprawnień energetycznych lub związanych z napełnianiem zbiorników ciśnieniowych. Szczegółowe informacje są dostępne na stronie UDT.
Jak zweryfikować uprawnienia instalatora i firmy
Przed zleceniem prac montażowych lub serwisowych, zaleca się sprawdzenie kwalifikacji wykonawcy. Należy poprosić o numery obu certyfikatów – personalnego i firmowego – a następnie zweryfikować je w publicznych rejestrach prowadzonych przez UDT.
- UDT udostępnia osobne wykazy dla certyfikatów personalnych i dla przedsiębiorców.
- W rejestrze firm można sprawdzić nazwę przedsiębiorstwa, NIP, zakres uprawnień oraz co istotne – aktualny status dokumentu (ważny, zawieszony, cofnięty).
Ważne jest, aby upewnić się, że firma znajduje się w wykazie, jej dane zgadzają się z tymi na umowie, a certyfikat jest aktywny. Należy również zweryfikować osobę, która faktycznie będzie wykonywać prace, gdyż certyfikat przedsiębiorstwa nie zastępuje indywidualnych uprawnień instalatora.
Kontrole UDT i konsekwencje nieprzestrzegania przepisów
Urząd Dozoru Technicznego regularnie kontroluje podmioty posiadające certyfikaty F-gaz, aby zapewnić przestrzeganie wymagań. Statystyki pokazują, że kontrole często ujawniają nieprawidłowości:
- W roku 2025 przeprowadzono 3209 kontroli, skutkując zawieszeniem 358 certyfikatów przedsiębiorców.
- W roku 2026 wykonano 1379 kontroli, zawieszając 191 certyfikatów.
Najczęstsze uchybienia dotyczą braków w wyposażeniu technicznym, nieprawidłowych procedur oraz błędów w dokumentacji działań związanych z F-gazami. Firma powinna dysponować sprzętem do bezpiecznej instalacji i odzysku czynnika, stosować wymagane procedury oraz prowadzić rzetelną dokumentację.
Wykonywanie prac bez wymaganych uprawnień lub nielegalne obchodzenie się z F-gazami może skutkować administracyjną karą pieniężną do 15 tys. zł, nakładaną przez organy Inspekcji Ochrony Środowiska. Dla klienta wybór niewykwalifikowanego instalatora wiąże się nie tylko z ryzykiem prawnym, ale także z potencjalnymi problemami technicznymi, takimi jak nieszczelności, spadek wydajności urządzenia, wyższe zużycie energii, a nawet jego uszkodzenie. Brak dokumentacji potwierdzającej prawidłową instalację może również uniemożliwić skorzystanie z gwarancji producenta.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: Sonel. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.


