10 lipca 2026 roku do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego po raz pierwszy trafiła energia elektryczna z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Odbiór energii, potwierdzony przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) w stacji Choczewo, stanowi historyczny moment dla polskiej energetyki. Należy jednak zaznaczyć, że dostępne dane odzwierciedlają jedynie fazę rozruchu testowego, a nie pełne możliwości ukończonej farmy.
Pierwszy prąd z Bałtyku w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym
Uruchomienie Baltic Power to rezultat wieloletnich oczekiwań polskiej branży offshore. Jest to pierwszy krajowy projekt, który przeszedł z etapu budowy do faktycznego wytwarzania energii. Farma, realizowana przez Orlen i Northland Power, docelowo ma składać się z 76 turbin Vestas o mocy 15 MW każda, co daje łączną moc około 1,2 GW (1140 MW). Po osiągnięciu pełnej gotowości instalacja ma generować około 4 TWh energii rocznie, pokrywając około 3% obecnego krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.
Faza rozruchu a zainstalowana moc
W dniu pierwszej dostawy energii na obszarze Baltic Power zainstalowane były 54 z planowanych 76 turbin. Ważne jest, aby nie utożsamiać liczby zainstalowanych turbin z dostępną mocą operacyjną. Zainstalowanie turbiny to dopiero początek procesu, który obejmuje podłączenie, zasilenie, synchronizację z siecią oraz liczne testy i odbiory. W ramach testowej eksploatacji pracował zaledwie pierwszy „string”, czyli grupa turbin połączonych wspólnym ciągiem kabli. Umożliwiło to sprawdzenie całego toru przesyłu energii od turbin na morzu aż do sieci krajowej. Moc farmy będzie stopniowo rosła w kolejnych tygodniach.
Analiza danych produkcyjnych PSE
Dane publikowane przez PSE w 15-minutowych przedziałach czasowych odzwierciedlają testową generację Baltic Power. W okresie od 10 lipca do 4 sierpnia, łączna produkcja wyniosła około 23,96 GWh. Rekord dobowy odnotowano 28 lipca, osiągając około 3,16 GWh. Średnia dobowa z 26 analizowanych dni wyniosła około 922 MWh. Krzywa produkcji w tym okresie charakteryzowała się nierównomiernością, z wyraźnymi skokami i spadkami, co jest typowe dla fazy rozruchu, gdzie turbiny są celowo włączane i wyłączane w ramach testów.
Ostrożna interpretacja danych z placu budowy
Należy podkreślić, że obecnych danych nie można traktować jako reprezentatywnego profilu generacji ukończonej farmy. Byłoby błędem wyliczanie na ich podstawie współczynnika wykorzystania mocy czy porównywanie sprawności Baltic Power z innymi instalacjami. W fazie rozruchu nie jest znana dokładna liczba turbin dopuszczonych do pracy w danym momencie, ani wpływ warunków wiatrowych na produkcję, który jest często przeplatany z planowanymi testami, inspekcjami czy wyłączeniami. Dane te są zapisem placu budowy, który rozpoczął dostarczanie energii do sieci. Komercyjna praca ukończonej farmy i analiza jej pełnej mocy będą możliwe dopiero po zakończeniu wszystkich testów wydajności, inspekcji, odbiorów, certyfikacji oraz uzyskaniu wymaganych pozwoleń i koncesji.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: Testo. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.

