Polski koncern Orlen podpisał trzyletni kontrakt z norweskim Equinorem na dostawę ropy naftowej. Umowa przewiduje dostarczenie od 5 do ponad 9 milionów ton ropy rocznie, co pozwoli na pokrycie około jednej czwartej zapotrzebowania całej Grupy Orlen. Dostawy norweskiej ropy mają rozpocząć się już we wrześniu bieżącego roku i będą trafiać do rafinerii Orlenu zlokalizowanych w Polsce, Czechach oraz na Litwie.
Wybór Norwegii jako partnera strategicznego jest podyktowany obecną sytuacją geopolityczną. Ogranicza on ryzyko związane z niestabilnością w regionie Zatoki Perskiej, skąd Orlen wcześniej sprowadzał znaczną część surowca, w tym prawie połowę ropy z Arabii Saudyjskiej.
Wznowienie produkcji amoniaku przez Grupę Azoty
Innym efektem globalnych komplikacji w łańcuchach dostaw jest wznowienie przez Grupę Azoty produkcji amoniaku w zakładach w Policach. Następuje to po wieloletniej przerwie, a uruchomiona instalacja ma zdolność produkcyjną 300 tysięcy ton amoniaku rocznie. Grupa Azoty zapowiedziała również, że produkcja zostanie uruchomiona w Puławach na początku przyszłego roku.
Amoniak, będący kluczowym surowcem do produkcji nawozów azotowych, był wcześniej importowany głównie z zakładów w Zatoce Perskiej. Po zablokowaniu Cieśniny ceny amoniaku w Europie znacząco wzrosły – z około 550 do ponad 850 dolarów za tonę, choć ostatnio spadły do poziomu około 650 dolarów. Pomimo utrzymujących się podwyższonych cen gazu, podstawowego surowca do produkcji amoniaku, wznowienie krajowej produkcji stało się opłacalne w obliczu przedłużających się komplikacji importowych i ceł na rosyjskie nawozy. Polska dysponuje wystarczającymi zapasami gazu, co sprzyja tej decyzji.
Sytuacja europejskich zapasów gazu
Polska wyróżnia się pozytywnie na tle Unii Europejskiej pod względem poziomu zapełnienia magazynów gazu. Do 20 sierpnia polskie zapasy osiągnęły niemal 90% pojemności, podczas gdy średnia unijna wynosiła niecałe 62%. Zatłaczanie gazu na zimę w krajach Europy Zachodniej postępuje opornie, a poziom wypełnienia jest poniżej wieloletniej średniej. Niemcy mają nieco ponad połowę zapełnionych magazynów, Holandia zaledwie 42%, Francja 64%, a Włochy 80%.
Wiele wskazuje na to, że Niemcy nie osiągną obowiązkowego poziomu 90% zapasów gazu między 1 października a 1 grudnia. Europejskie regulacje dopuszczają w trudnych warunkach rynkowych cel 80%, jednak również jego osiągnięcie jest wątpliwe. Analitycy zwracają uwagę, że traderzy niechętnie magazynują gaz, licząc na zakończenie konfliktu USA-Iran i dostępność taniego gazu zimą, co jest strategią obarczoną ryzykiem.
Węgierska elektrownia jądrowa Paks wraca do pełnej mocy
Premier Węgier Peter Magyar zapowiedział, że w nadchodzącym tygodniu elektrownia jądrowa Paks ma osiągnąć pełną moc 2 GW. Trzy z czterech reaktorów Paks zostały zatrzymane z powodu niskiego poziomu wody chłodzącej w Dunaju. Poprawiająca się sytuacja hydrologiczna umożliwiła stopniowe podnoszenie mocy jednego działającego bloku w ostatnich dniach. Spodziewane są również silne deszcze w dorzeczu Dunaju, które mają podnieść poziom rzeki i umożliwić uruchomienie pozostałych bloków. Elektrownia Paks dostarcza normalnie połowę energii elektrycznej Węgrom, a jej unieruchomienie spowodowało znaczne komplikacje i wzrost cen energii.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: HVAC / branża ogólna. Inspiracja źródłowa: WysokieNapiecie.pl.


