Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) powołała zespół, którego zadaniem jest ocena potencjału krajowego przemysłu w zakresie projektowania i produkcji komponentów turbin wiatrowych. Według wstępnych założeń, zwiększenie udziału polskich firm w tym procesie mogłoby potencjalnie obniżyć koszty finalnego rozwiązania o kilkanaście procent w porównaniu do zagranicznych odpowiedników. Należy jednak podkreślić, że projekt znajduje się na etapie koncepcyjnym i analitycznym; nie ma jeszcze gotowej turbiny, harmonogramu ani decyzji o rozpoczęciu produkcji seryjnej.
Analiza możliwości krajowego przemysłu
W prace zespołu ARP zaangażowano spółki z portfela Agencji, w tym Grupę Przemysłową Baltic. Analizowane są możliwości polskich firm w obszarze produkcji wież, łopat, wyposażenia, a także logistyki i montażu kompletnych zespołów turbinowych. Wiceprezes ARP, Ilona Deręgowska, zaznaczyła, że realistycznym celem nie jest stworzenie turbiny w 100 procentach z polskich części, lecz maksymalizacja udziału krajowego przemysłu przy zachowaniu wymaganej efektywności i konkurencyjności.
Polska posiada kompetencje w produkcji konstrukcji stalowych, elementów montażowych oraz w usługach logistycznych dla energetyki. Znacznie większym wyzwaniem jest samodzielne opracowanie zaawansowanych komponentów, takich jak generatory, przekładnie, elektronika mocy, systemy sterowania czy łopaty, które wymagają długoterminowych badań, certyfikacji i danych eksploatacyjnych.
Doświadczenie i korzyści dla gospodarki
Potencjalnym zapleczem dla projektu są doświadczenia polskiego przemysłu stoczniowego, metalowego i maszynowego. Przykładem jest firma Baltic Towers z Gdańska, która produkuje wieże dla morskich turbin wiatrowych i realizuje kontrakt dla projektu Baltica 2. Grupa Przemysłowa Baltic wytwarza również konstrukcje chroniące fundamenty morskich farm wiatrowych przed korozją. Te przykłady pokazują zdolność krajowych firm do spełniania wymagań dużych inwestycji.
Rozwój krajowego udziału w produkcji turbin wiatrowych ma znaczenie wykraczające poza samą cenę urządzenia. W kontekście planowanego rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie i morzu, część wielomiliardowych wydatków mogłaby zasilić polskie zakłady produkcyjne, wspierać rozwój kadr inżynieryjnych i sektora usług serwisowych. Lokalna produkcja może również przyczynić się do skrócenia łańcuchów dostaw, ograniczenia ryzyka w zaopatrzeniu i zwiększenia dostępności części zamiennych przez cały okres eksploatacji farm wiatrowych.
Cena a niezawodność – kluczowe aspekty
Deklaracja o niższej cenie o kilkanaście procent wymaga doprecyzowania, gdyż nie określono, czy porównanie dotyczy kompletnej turbiny, wybranych komponentów, całkowitego kosztu inwestycji czy kosztu energii w cyklu życia farmy. Dla inwestorów i instytucji finansujących, oprócz ceny zakupu, kluczowe są także czynniki takie jak dostępność techniczna, gwarancje, serwis, certyfikaty oraz przewidywana produktywność. Niska cena zakupu nie wystarczy bez potwierdzonej niezawodności i efektywności operacyjnej.
Polska inicjatywa wpisuje się w szersze działania Unii Europejskiej, takie jak Net-Zero Industry Act, mające na celu zwiększenie zdolności produkcyjnych w technologiach czystej energii. Sukcesem tego przedsięwzięcia nie musi być turbina z wyłącznie polskim logo, lecz budowa trwałego łańcucha dostaw złożonego z firm dostarczających coraz bardziej zaawansowane komponenty, usługi i technologie dla sektora OZE.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: HVAC / branża ogólna. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.


