31 sierpnia w niemieckim Emsdetten doszło do rozległego pożaru hali zakładu firmy Enviprotect, specjalizującego się w recyklingu elektroodpadów i urządzeń chłodniczych. Pomimo obecności baterii w przetwarzanych materiałach, służby nie ustaliły dotychczas przyczyny zapłonu.
Przebieg akcji gaśniczej w Emsdetten
Automatyczny system sygnalizacji pożaru zadziałał o godzinie 22:11. Po przybyciu służb, cała hala o wymiarach około 20 na 25 metrów była już objęta ogniem, sięgającym dachu. W akcji uczestniczyło około 65 strażaków i 15 pojazdów, a intensywna faza pożaru została opanowana stosunkowo szybko. Nikt nie został ranny, wysokość strat materialnych nie została podana.
Charakterystyka zakładu i ryzyko pożarowe
Zakład Enviprotect w Emsdetten przetwarza około 2 miliony urządzeń chłodniczych oraz 153 tysiące ton elektroodpadów rocznie, a także demontuje i przetwarza baterie. Niemiecki Federalny Urząd Ochrony Środowiska podkreśla, że akumulatory litowo-jonowe stanowią ryzyko pożarowe. Uszkodzenia mechaniczne, wysoka temperatura czy niewłaściwe przechowywanie mogą prowadzić do zwarcia, zapłonu lub eksplozji ogniw, zwłaszcza podczas procesów takich jak zgniatanie czy rozdrabnianie.
Nieustalona przyczyna i wcześniejsze incydenty
Mimo zwrócenia uwagi na obecność baterii, dochodzenie niemieckich służb nie wskazuje jednoznacznie źródła ognia. Wcześniej w tym samym miejscu odnotowano pożary: w 2021 roku (stos elektroodpadów), w 2024 roku (materiał włóknisty) oraz 27 sierpnia 2025 roku (odpady tekstylne, które objęły kontener z elektroodpadami). Te incydenty pokazują złożoność zarządzania ryzykiem w niejednorodnym strumieniu odpadów. Ostateczne rozstrzygnięcie przyczyny pożaru z 31 sierpnia nastąpi po zakończeniu śledztwa.


