We wtorek, 4 sierpnia, rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) na Towarowej Giełdzie Energii osiągnęła w godzinach wieczornych 1971,19 zł/MWh, czyli niemal 1,98 zł/kWh. Ten znaczący wzrost podkreśla, że taryfy dynamiczne, choć potencjalnie korzystne, wymagają aktywnego zarządzania zużyciem lub posiadania magazynu energii, aby uniknąć wysokich kosztów w szczytowych momentach.
Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE) na Towarowej Giełdzie Energii
O godzinie 20:15 RCE wyniosła dokładnie 1971,19 zł/MWh, co odpowiada 1,971 zł/kWh. Należy jednak pamiętać, że jest to cena samej energii na rynku hurtowym, nie obejmująca podatków (VAT, akcyza), marży sprzedawcy ani opłat dystrybucyjnych. Ostateczny rachunek w taryfie dynamicznej jest wyliczany według wzoru zawartego w konkretnej ofercie. Skala tego wzrostu jest istotna, zwłaszcza w kontekście upałów i zwiększonego zapotrzebowania na chłodzenie. Przykładowo, pobór 5 kWh przez klimatyzator w tym czasie oznaczałby koszt około 9,86 zł za samą energię hurtową.
Przyczyny wzrostu cen 4 sierpnia
Wzrost cen z 4 sierpnia zbiegł się z napiętą sytuacją w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ogłosiły okresy przywołania na rynku mocy w godzinach 17:00–19:00. Jako główne przyczyny wskazano wysokie zapotrzebowanie związane z upałami, niską prognozowaną generację wiatrową oraz niedostępność części mocy w elektrowniach konwencjonalnych. Wieczory są szczególnie trudne, gdyż produkcja z fotowoltaiki szybko spada, a zapotrzebowanie, również przez klimatyzację, pozostaje wysokie, co wymusza wykorzystanie droższych jednostek wytwórczych i sprzyja gwałtownym wzrostom cen.
Taryfa dynamiczna a zarządzanie zużyciem
Taryfa dynamiczna, w przeciwieństwie do stałych taryf G11 czy strefowych G12/G13, charakteryzuje się zmienną ceną energii, która podąża za notowaniami rynku hurtowego. Odbiorcy z wyprzedzeniem znają stawki na kolejną dobę, co pozwala im na świadome przesunięcie pracy energochłonnych urządzeń, takich jak ładowarki samochodów elektrycznych, pompy ciepła, bojlery czy sprzęt AGD, na godziny, gdy energia jest tańsza. Jednakże, jak podkreśla Urząd Regulacji Energetyki (URE), brak aktywnego zarządzania zużyciem może skutkować wyższymi rachunkami. Do korzystania z takiej umowy niezbędny jest również licznik zdalnego odczytu. Według URE, na koniec 2025 roku z taryf dynamicznych korzystało zaledwie 4836 gospodarstw domowych, czyli mniej niż 0,03% wszystkich odbiorców w tej grupie.
Rola magazynu energii i automatyki domowej
Magazyn energii, choć nie jest formalnym wymogiem, znacząco zwiększa możliwości efektywnego korzystania z taryfy dynamicznej. Pozwala on na ładowanie w okresach niskich cen (np. w nocy lub w południe z nadwyżek fotowoltaiki) i rozładowywanie, gdy ceny rosną, zasilając dom bez poboru drogiej energii z sieci. Bez magazynu, odbiorca jest ograniczony do ręcznego ograniczania lub przesuwania zużycia, co nie zawsze jest praktyczne, zwłaszcza w przypadku klimatyzacji czy przygotowywania posiłków po powrocie z pracy. Alternatywą lub uzupełnieniem jest rozbudowany system zarządzania energią, który automatycznie steruje urządzeniami, takimi jak pompa ciepła czy ładowarka samochodowa. Połączenie automatyki z magazynem energii oferuje największy potencjał optymalizacji. Wysoka cena 1,971 zł/kWh z 4 sierpnia doskonale ilustruje, jak pojedynczy wieczorny szczyt może zniwelować oszczędności wypracowane w tańszych godzinach, jeśli brak jest odpowiednich narzędzi i strategii zarządzania.
Opracowano na podstawie informacji rynkowych: HVAC / branża ogólna. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.


