NFOŚiGW: 3 mld zł na transformację ciepłownictwa, obawy o ceny pelletu

01/08/2026 · kamil

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) przygotowuje program priorytetowy o nazwie Fundusz Transformacji Ciepłownictwa, którego celem jest przyspieszenie odchodzenia polskiego ciepłownictwa od paliw kopalnych. Na inwestycje przewidziano budżet w wysokości 3 miliardów złotych. Konsultacje publiczne projektu odbyły się w dniach 20-30 lipca 2026 roku, a jego realizacja ma nastąpić w latach 2026–2030. Program może objąć również instalacje spalające biomasę inną niż leśna, co wywołuje obawy dotyczące potencjalnego wzrostu konkurencji o trociny, zrębki i inne surowce wykorzystywane do produkcji pelletu drzewnego.

Budżet i zakres Funduszu Transformacji Ciepłownictwa

Całkowity budżet programu wynosi 3 mld zł, z czego do 1,2 mld zł przewidziano na dotacje, a do 1,8 mld zł na pożyczki. Dotacje mogą pokryć do 50% kosztów kwalifikowanych inwestycji, maksymalnie do kwoty 50 mln zł. W przypadku pożyczek dofinansowanie może wynieść do 100% kosztów, jednak nie więcej niż 200 mln zł.

Katalog technologii kwalifikujących się do wsparcia jest szeroki i nie ogranicza się wyłącznie do biomasy. Obejmuje on również:

  • pompy ciepła,
  • kolektory słoneczne,
  • geotermię,
  • kotły elektryczne zasilane energią z odnawialnych źródeł energii (OZE),
  • odzysk ciepła odpadowego,
  • magazyny ciepła,
  • modernizację sieci ciepłowniczych.

Projekt zakłada powstanie co najmniej 120 instalacji wytwarzania energii oraz zwiększenie mocy źródeł ciepła wykorzystujących OZE o minimum 650 MWt. Nie określono jednak, jaka część tej mocy ma przypadać na biomasę.

Warunki dla instalacji biomasowych i definicja biomasy leśnej

Program będzie wspierał budowę lub przebudowę instalacji OZE wytwarzających ciepło o mocy co najmniej 1 MW. W przypadku źródeł spalających biomasę wprowadzono kluczowy warunek: nie może to być biomasa leśna. Paliwo musi także spełniać kryteria zrównoważonego rozwoju i ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Co najmniej 70% użytecznego ciepła z dofinansowanej instalacji ma trafiać do publicznej sieci ciepłowniczej, co oznacza, że program nie jest przeznaczony dla małych kotłowni domowych ani instalacji wykorzystujących odpady lub paliwa z odpadów.

Zapis wykluczający biomasę leśną ma istotne znaczenie. Zgodnie z ustawową definicją (ustawa o biokomponentach i biopaliwach ciekłych), biomasa leśna to biomasa pochodząca z leśnictwa, ale nieobejmująca biomasy pochodzącej z działów przemysłu powiązanych z leśnictwem. Oznacza to, że trociny, zrębki i zrzyny, które są produktami ubocznymi powstającymi w tartakach i zakładach przetwórstwa drewna, mogą być traktowane jako biomasa pochodząca z przemysłu powiązanego z leśnictwem. Takie surowce potencjalnie mogłyby być wykorzystywane w instalacjach wspieranych przez program, stanowiąc jednocześnie podstawowy materiał dla producentów pelletu drzewnego.

Potencjalny wpływ programu na ceny pelletu

Głównym problemem, który może wyniknąć z programu, nie jest masowy wykup gotowego pelletu przez ciepłownie. Duże instalacje zazwyczaj korzystają z tańszych, mniej przetworzonych paliw, takich jak zrębki. Rywalizacja może pojawić się na etapie zakupu surowców. Jeżeli nowe ciepłownie, wspierane dofinansowaniem, zaczną kupować trociny, zrębki i zrzyny z zakładów drzewnych, producenci pelletu będą musieli konkurować o te same materiały. Nawet pojedyncze źródło o mocy kilkunastu lub kilkudziesięciu megawatów może wygenerować znaczący popyt na lokalnym rynku biomasy.

Polska Rada Pelletu sygnalizuje, że w ostatnich miesiącach rosną zarówno ceny pelletu, jak i surowców do jego produkcji, a jednym z głównych ograniczeń jest dostępność trocin, zrębków i zrzynów. Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot również wyraża obawy, wskazując, że krajowe zasoby produktów ubocznych przemysłu drzewnego są już w dużej mierze zagospodarowane. Zdaniem organizacji dodatkowy popyt ze strony ciepłownictwa mógłby przełożyć się na wzrost cen surowca, a w konsekwencji na droższy pellet dla gospodarstw domowych. Stowarzyszenie postuluje wyłączenie całej biomasy stałej z programu.

Czynniki łagodzące i niepewności rynkowe

Wpływ Funduszu Transformacji Ciepłownictwa na rynek pelletu będzie zależał w dużej mierze od struktury wybranych inwestycji. Jeżeli większość środków zostanie przeznaczona na geotermię, pompy ciepła, magazyny ciepła czy elektryfikację, dodatkowy popyt na biomasę może okazać się niewielki. Znaczenie będzie miał także rodzaj wykorzystywanego paliwa. Instalacje używające słomy, łusek, pestek lub innych pozostałości rolniczych niekoniecznie będą bezpośrednio konkurować z producentami domowego pelletu drzewnego klasy A1, choć mogą zwiększać presję na surowce potrzebne do produkcji agropelletu, biogazu czy biometanu.

Część zapotrzebowania mogłaby być pokryta importem, jednak wiązałoby się to z uzależnieniem kosztów ogrzewania od cen zagranicznych, transportu i kursów walut, nie eliminując ryzyka cenowego, a jedynie przenosząc je poza krajowy rynek surowca.

Na obecnym etapie nie można jednoznacznie przesądzić, czy program podniesie ceny pelletu. Fundusz nie został jeszcze uruchomiony, więc nie odpowiada za obserwowane obecnie podwyżki na rynku. Może jednak w przyszłości pogłębić napięcia podażowe, jeśli znaczna część wsparcia trafi do instalacji wykorzystujących produkty uboczne przemysłu drzewnego. Kluczową niewiadomą pozostaje struktura dofinansowanych projektów, ponieważ projekt programu nie określa osobnego limitu pieniędzy ani mocy dla biomasy.


Opracowano na podstawie informacji rynkowych: HVAC / branża ogólna. Inspiracja źródłowa: GLOBEnergia.

← Wróć do aktualności

Powiązane artykuły